Piękne jajka mnie najbardziej podoba się to z różową margaretką

Kurczaczki jednak uciekły-razem z koszyczkiem

Muszę zapamietac ten pomysł na przyszłą Wielkanoc bo się spodobały. Ciekawe ile z Was ma juz dość jajec??ja tam dalej chętnie ogladam Wasze pisankowe inspiracje.
Fajne były to i uciekły

Brawo za pomysł, faktycznie warto zapamiętać

Wesolutkie jajeczko

. Asiek, Ty bardzo fajne pisanki robisz ,kończysz już?
bo chętnie coś jeszcze w Twoim wykonaniu zobaczę.
Wesołe, wiosenne pisanki. A kurczaczki uciekają przed tą wstrętną ZIMĄ.
Miło mi, ze moje pierwsze w zyciu decu pisanki się spodobały, wszelkie niedociągnięcia będą brane pod uwagę w kolejnym pisankowym sezonie

Satori- zrobiłam juz wszystkie jajka, które miałam do wykorzystania a było ich troszkę...ciekawe kto zgadnie ilość??

wczoraj odpoczywały moje dlonie i myslałam, ze na ten rok na pewno mam dosyc zabawy z pisankami a dzis???dziś zaczyna mi brakować tej pisankowej zabawy...no ale kto powiedział, ze po swietach nie mozna jeszcze czegoś tam stworzyc??
(01-22-2013, 05:20 PM)asiek_71 napisał(a): [ -> ]Witajcie
moja pierwsza w życiu próba decoupagowania-padło na butelkę po winie
Poddaję Waszej ocenie to "dzieło", mam je zamiar jeszcze dolakierować i zmienię sznurek na bardziej naturalny.
Moje pierwsze "dzieło" decu wysmyknęło mi się z rąk i niestety nie wytrzymało upadku-no coż- i tak bywa, choć kurcze szkoda mi....
No, to wszystko obejrzałam i powiem tak: Kobito, ale żeś się jajec nastukała w tym roku

Jestem pod wrażeniem

Słodkie, świąteczne - śliczne po prostu

Bardzo mi się podoba Twoja szkatuła z różami i to przebicie tła, jak normalnie nie jestem zwolenniczką takiego efektu, to tutaj zaskakująco mi się podoba

Gratulacje

Szksat dzięki za tak pozytywną opinię- co cieszy tym bardziej, że decoupagem zajęłam się dopiero w połowie stycznia. Ze szkatułką to była wielka przygoda - 2 praca i ciągle cos mnie totalnie zaskakiwało-jak to swieżynkę zresztą. Super, ze jest takie własnie forum, na którym dziewczyny chętnie dzielą się doświadczeniem.