![]() |
|
Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - Wersja do druku +- Decoupage - forum dyskusyjne o decoupage! Wszystko do decoupage! (https://www.decoupageforum.pl) +-- Dział: Galeria naszych prac (https://www.decoupageforum.pl/forumdisplay.php?fid=74) +--- Dział: Prace decoupage (https://www.decoupageforum.pl/forumdisplay.php?fid=75) +--- Wątek: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 (/showthread.php?tid=1033) |
RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - abfd - 01-10-2013 Tasiemkę przyklejają magikiem. Trzeba jednak uważać, żeby przyklejana tasiemka nie przesiąkła klejem - o czym piszesz. Mój sposób: Posmaruj pasek pod tasiemkę cienko magikiem i potem przyłóż tasiemkę, lekko ją dociskając. Kokardkę przyklej klejem na gorąco. RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - przytulia - 01-10-2013 ja mam klej za 8 zl do materialow w sklepie dekupazowym, mega wydajny i nic nie plami RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - sylwia2624 - 01-11-2013 Jest to szkatułka z ramką i lusterkiem coś w rodzaju toaletki. Po wykręcieniu zawiasów zostały 3 części osobno Może i biała była by bardziej, ale bałam się aby biały kolor nie zżółkł bardzo więc sobie wymyśliłam tak że jeśli drewienko będzie miało taki właśnie kolor to nawe gyby białe części zżółkły kiedyś to nie będzie tego tak widać ![]() Może nie bardzo jest dopracowano ale to pewnie z braku właśnie natchnienia. RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - makowababuszka - 01-11-2013 Ogólnie podoba mi się ta niby toaletka, ale to bardziej w sensie kształtu i funkcjonalności, bo zdobienie to już nie bardzo... Wygląda jakby ta góra było dołożona od czegoś innego. Albo bym zrobiła całą białą, albo całą jak ta dolna część. Tasiemka w ogóle nie w moim stylu... RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - anika - 01-11-2013 A może zamiast białego, ekri. Ja też chyba zmieniłabym dół,pokombinowałabym tak,aby był jak najbardziej zbliżony do koloru tła z ramki, a może cały w tym samym kolorze, nie wiem.To już sama musisz zadecydować, jaki efekt jest najbliższy twoim oczekiwaniom. A zażółceń tak bardzo się nie bój, one też mają swój urok.
RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - gofira - 01-11-2013 fajna ta szkatułko- toaletka ja bym pobieliła dół tak delikatnie i byłoby git. połysk cudny - BRAWO a co do klejenia ja robię tak najpierw magikiem robie trochę kropeczek na lini gdzie mam byc tasiemka - czekam chwilke - nie wiecej niż 2-3 minutki i delikatnie palcem rozsmarowuję te kropki tak by powstała taka delikatna warstewka i znów chwilke czekam tak do 5 minut i sprawdzam czy klej zaczął się juz robic transparentny - jesli tak to zaczynam przykładac tasiemkę naciągając ją delikatnie i przytrzymując palcem. gdy juz cała położe wtedy ocno przyciśnietym paluchem jadę wzdłuz tak by się naciagnęła i odstawiam do wyschniecia - gwarantuje plam nie będzie kokardke tez przyklejam na magika - obie wielką kropę czekam az stanei sie lekko transparentna przyklejam mocno przyciskając , trzymam chwilke i gotowe jak coś niejasne to pisz na priv - mam nadzieję że choć troche pomogłam RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - sylwia2624 - 01-11-2013 Dziękuję Wam za wszystkie cenne uwagi. Przespałam się z myślą rozjaśnienia szkatułki ale dziś jak wstałam i tak na nią patrzyłam z jednej z drugiej strony to chyba zaczyna mi się podobać taka jaka jest. Zmieniłam tylko tasiemkę na jaśniejszą. Gofira twój sposób klejenia to jest to, ja chyba a raczej napeno dałam za dużo kleju i stąd efekt mokrej tasiemki cóż człowiek uczy się na błędach.Zobaczymy jak to będzie dalej, zmienić kolor (rozjaśnić) zawsze można. RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - Dyzia - 01-12-2013 Lepiej Fajnie.A na wieczku też jest lusterko? W sumie może tak być, bo odbija białe tło, dałabym głowę, że to szybka na zdjęcia. RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - sylwia2624 - 01-12-2013 Na wieczku jest tylko ramka na zdjęcie, po otwarciu natomiast lusterko ![]() Ataner wydaje mi się (chodź nie jestem przekonana ) że kolor róż w środku bardziej pasuje do boków szkatółki niż róże z wieczka. Ale tak jak pisałam wcześniej nie bardzo miałam natchnienie do działania, i tak trochę od niechcenia, trochę nie do końca może przemyślane ale cóż powstała sobie szkatułka. Nie ma teho zlego co by na dobre nie wyszło Szkatułka prawie sprzedana a klientka chce drugą taka sama (podobną) więc cóż tak chyba miało być
RE: Moje dekupażowe już nie początki ;)-str.46 - Shanna - 01-12-2013 Jestem za. Teraz rozjasnione, bardziej zgrane i jak malo pracy podczas zmian
|