Bazarek-Deco
Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 2.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co mi w duszy gra
jak sobie przypomnę co to była za stronka to wkleję linka, a póki co, to wyślę Ci tą grafikę Smile
If you see the wonder of a fairy tale, You can take the future even if you fail
Odpowiedz
Reklama
uuuuuu(zawyła z zachwytu księżniczka) no rewelacja....
Mam ciało osiemnastolatki...Trzymam je w tapczanie...Big Grin
Odpowiedz
takie tam...
...prawidła w wiosennej odsłonie            
...różany wisiorek...            
...szkatułka na babskie skarby...    
           
           
Odpowiedz
Ech, Kobieto Szalona ...
wszystko ładne... ale ten wisior p.t. " Godzina Pąsowej Róży " naj... Rolleyes
Zeznawaj mi tu zaraz z czego ta baza? miedź? robiłaś sama? jak? odlew??
Odpowiedz
Wszystko bardzo ładne ale me oko upatrzyło sobie wisiorSmile
Odpowiedz
Piekne prace. Wisiorek bym chetnie zabralaSmile Jest cudowny.
Odpowiedz
Reklama
he he ,,z czego baza" ? w pewnym ciuchlandzie zakupiłam wielce szkaradną zawieszkę z przyklejonymi sztucznymi bursztynkami i muszelką. Wydłubałam zawartość, dodałam łańcuszek, ,,zdekuparzowałam" i już WinkSmile
Co do szmateksowych nabytków, to pochwalę się torbą, którą wykonałam z materiałów zakupionych w takowym właśnie sklepie.
Materiały:torybeczka ze skaji, taka trumnowata z wyglądu Big Grin + gorset z futerka farbowanego na czerwono+ ozdobne guziki =                    
Odpowiedz
Torebka oryginalna. Ja zakupilam sobie ksiazke jak uszyc torebki na rozne okazje. Nawet material kupilam, wiec teraz czas pomarudzic mamie, zeby pomoglaSmile
Odpowiedz
Wisior dla mnie wygrywaSmile))
Odpowiedz
Ale wysyp dzieł twórczychSmile świetneSmile Torebka mnie jednak średnio leży pewnie dlatego, żem wieśniara i na modzie się nie znam. Co do odlewów, to czyniłam kiedys odlewy z cyny...prosto łatwo i przyjemnieSmile Otóż mozna stopić cynę...takż zwykłą budowlaną, co sie gdzieś tam poniewierała, w małym garnuszku i wylać na formę, u mni eza forme robiło dno szklanki bo miałao takie ciekawe prążki...szklanka oczywiście pękła, wiec wylewałam na pękniętej. Od strony formy cyna jest piekna, gładka i błyszczaca, z wierzchu trza przelecieć wodnym papierem ściernym. Tak wykonałam ozdoby do zaproszeń i zapinki do zasłon ( wtapiałam wyprostowany spinacz biurowy) PolecamSmile
Mam ciało osiemnastolatki...Trzymam je w tapczanie...Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

O nas
    Forum decoupageforum.pl