Dziękuję WSZYSTKIM za powitanie. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę działać, dziś przyszły materiały. Chciałabym kiedyś stworzyć coś na miarę prac, które np. tutaj oglądam i podziwiam. Oczywiście doskonale zdaję sobie sprawę, że nie od razu Rzym zbudowano
Fajne jest to, że prace można wykonywać etapami, w tzw. "międzyczasie", dla mnie to o tyle istotne, że na co dzień mam niewiele wolnych chwil- wprawdzie nie pracuję zawodowo, ale wychowuję 1,5 rocznego synka i zajmuję się domem. Mam nadzieję, że mały da mamusi czas na jej "zabawę"
Pozdrawiam
Witaj Myka, czym prędzej odpakowuj zestaw startowy i twórz, w razie czego czytaj, pytaj.
Co do zabawy, mój dwulatek chętnie by się przyłączył, więc najczęściej czekam jak zaśnie - wtedy ja i moja wena budzimy się do pracy.
Ja właśnie też "swoje rzeczy" robię, gdy Mikołaj śpi- szczęście, że w południe urządza sobie drzemkę i nie muszę czekać do wieczora Bo nawet gdy mąż już wróci z pracy to i tak zawsze coś obaj chcą ode mnie, a do zrobienia pewnych rzeczy wolę mieć święty spokój
Zestaw odpakowany, nawet wypróbowany, sprawdzam co z czym i jak działa toteż nie ma co pokazywać na razie. ozdobiłam sobie jakiś kawałek deseczki i stary segregator, który już pozostanie w głębokich ciemnościach szafy, bo całkiem mi się nie udał. Deseczka choć wiele ma wad to podoba mi się i może ujrzeć światło dzienne
Pierwsze koty za płoty, mniej więcej wiem co zrobiłam źle. Pozostaje mi ćwiczyć i szukać inspiracji i zgłębiać wiedzę .....
Z tego miejsca chciałabym się ponownie przywitać ze wszystkimi z tej "bandy"
Powitać wszystkich nowych DEKUPAŻYSTÓW i tych bardziej zaawansowanych stażem, z którymi się jeszcze nie znam.