Tak, bo ta misa to doniczka po chryzantemach zabrana z cmentarza. Miała być osłonką na inne doniczki, ale jej kształt idealnie pasował na misę na owoce, pomalowałam więc wnętrze i jest.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.
Robisz strasznie fajne rzeczy i do tego widzę duuuużo koloru,w to mi graj Masz ładne kompozycje kwiatowe,piękny jest ten komplecik różowy w kwiaty,a z poprzednich rzucików podobały mi się słoneczniki.Nie umiem robić butelek-jakoś mi z nimi nie po drodze-ale Tobie wychodzą super.Widać że decu Cię cieszy.Prace są dopracowane,czasami małe niedociągnięcia ale jak to na początku. U mnie egzamin zdany na 5
Jak znajdziesz doniczkę dla Viki, to może jeszcze jedna się znajdzie? Świetny kształt do dekupażu.
A rzeczy z czarnym domalowanym tłem zawsze mi się podobały, eleganckie