Liczba postów: 2,328
Liczba wątków: 4
Dołączył: Aug 2012
Reputacja:
6
Bardzo subtelny efekt, nie przesadziłaś z ilością - nie żebym się wymądrzała, bo w życiu bitumu nie użyłam...
Liczba postów: 699
Liczba wątków: 3
Dołączył: Jan 2012
Reputacja:
3
Dziękuję za komentarze. Bitum jak na razie nie sprawił mi kłopotów, zobaczymy co będzie dalej

. Jestem z siebie dumna, bo udało mi się osiągnąć efekt mgiełki, rozmycia. Ten obrazek najlepiej wygląda z odległości ok 1 m. Po naklejeniu motywu i wstępnym polakierowaniu nakładałam dosłownie kapeczkę bitumu i rozciągałam ją ściętym ukośnie, płaskim pędzelkiem. Gdy bitum zbyt przesechł pocierałam pędzelek o szmatkę zwilżoną benzyną ekstrakcyjną i dalej go rozprowadzałam. Chusteczki do d... działają tylko na lekko wilgotny bitum, ale benzyna umożliwiała usuniecie wszystkiego co wcześniej namazałam i ponawianie próby.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.
Liczba postów: 699
Liczba wątków: 3
Dołączył: Jan 2012
Reputacja:
3
Aśku, u mnie to tak jest, że pierwszy raz jest zazwyczaj udany, ja w euforii, a potem zaczynają się schody. Ten krążek miał być tylko próbką, wyszedł obrazeczek, który zawiśnie gdzieś na widoku. Spróbować warto, bo tego bitumu używa się mikro ilości i wszystko co nie wyjdzie można benzyną szybko i całkowicie zmyć nie niszcząc pracy.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.
Liczba postów: 378
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jan 2013
Reputacja:
0
I mnie się podoba cieniowanie, choć bitumem nie próbowałam. Może czas zakupić?