co mi się kłębi? hi hi.
elf taki ładny, bo doradziłyście mi pocieniować, nie mam jeszcze cienkiego pędzla to pomazałam powierzchnię z obrazkiem palcem-tylko złotą farbą na polakierowane wieko
tak hello kitty z ręcznika, nie wyszło za pięknie, ale to były tylko testy
nie wiem czy bym dała ręcznie, bo łatwo się rwie i ma kropki (raczej tylko białe tło daje radę), ale na żelazko jest super.
a szczotka, hm, zobaczymy jak wyjdzie ostatecznie, na razie coś dokleiłam i pokropkowałam, ale zmywalnym markerem i nie wiem czy będzie kompatybilny z lakierem.
czekam teraz z niecierpliwością na zamówiony werniks szklący i medium do tkanin. czy tkaninę tj torebkę muszę zdekatyzować, tzn wyprać przed ozdobieniem?
Nie odpowiedziałam na pytanie co jest na puszce. Otóż.
Primer, czarna farba i róże z serwetki. Tu chciałam się sama przekonać jak będzie wyglądać na ciemnym tle. I zauważyłam, że jak daję cienko lakieru to wciąż widać kolor czerwonych róż a jak grubo to zmywa się z tłem. A potem pomazałam złotą farbą metodą na torebkę foliową. Specjalnie takie chaotyczne mazidła, bo to ma być puszka na pędzle więc tak niby artystycznie
elf taki ładny, bo doradziłyście mi pocieniować, nie mam jeszcze cienkiego pędzla to pomazałam powierzchnię z obrazkiem palcem-tylko złotą farbą na polakierowane wieko
tak hello kitty z ręcznika, nie wyszło za pięknie, ale to były tylko testy
nie wiem czy bym dała ręcznie, bo łatwo się rwie i ma kropki (raczej tylko białe tło daje radę), ale na żelazko jest super.a szczotka, hm, zobaczymy jak wyjdzie ostatecznie, na razie coś dokleiłam i pokropkowałam, ale zmywalnym markerem i nie wiem czy będzie kompatybilny z lakierem.
czekam teraz z niecierpliwością na zamówiony werniks szklący i medium do tkanin. czy tkaninę tj torebkę muszę zdekatyzować, tzn wyprać przed ozdobieniem?
Nie odpowiedziałam na pytanie co jest na puszce. Otóż.
Primer, czarna farba i róże z serwetki. Tu chciałam się sama przekonać jak będzie wyglądać na ciemnym tle. I zauważyłam, że jak daję cienko lakieru to wciąż widać kolor czerwonych róż a jak grubo to zmywa się z tłem. A potem pomazałam złotą farbą metodą na torebkę foliową. Specjalnie takie chaotyczne mazidła, bo to ma być puszka na pędzle więc tak niby artystycznie


