06-14-2012, 11:35 PM
Dzięki dziewuszki kochane, milusio mi bo bardzo się bałam tej ceramiki ale najbardziej to tego pieczenia, zwlekałam z nim calutki tydzień, w końcu mama mi mówi: " a ileż bedziesz sie jesce patrzała, a upiec wreście bo emerytury doczekosz a kawy się z niej nie napijesz !
Jak wkładałam do piekarnika to skóra mi cierpła co będzie, piekłam na najniższej temperaturze 30 minut a potem jeszcze nie otwierałam ok 10 min, potem wyjęłam. Faktycznie kolory są bardziej intensywne ale cienie nie zniknęły a tego też się obawiałam, nastepnym razem zrobię trochę jaśniejsze i będzie ok. Dzięki piękne
, [b]PODNOSICIELKI NA DUCHU[b]
spokojnej nocki i cudnych snów, na kawkę oczywiście zapraszam komu przyjdzie ochota i na rurrę z kremem !
Jak wkładałam do piekarnika to skóra mi cierpła co będzie, piekłam na najniższej temperaturze 30 minut a potem jeszcze nie otwierałam ok 10 min, potem wyjęłam. Faktycznie kolory są bardziej intensywne ale cienie nie zniknęły a tego też się obawiałam, nastepnym razem zrobię trochę jaśniejsze i będzie ok. Dzięki piękne
, [b]PODNOSICIELKI NA DUCHU[b]spokojnej nocki i cudnych snów, na kawkę oczywiście zapraszam komu przyjdzie ochota i na rurrę z kremem !


