12-02-2012, 02:41 PM
heeeeeej
)
Dzisiaj na ekranie kuferek - stara popsuta apteczka chińska .
Wiem wiem, że zrobiłam dużo błędów, ale musiałam się wyżyć "artystycznie" a tak naprawdę to nie miałam na niego żadnego pomysłu i improwizowałam, a potrzebowałam szybko nowego "pojemnika" na kosmetyki
Lubię go bo ma przegródki dzięki którym nareszcie mam ład w kosmetykach 
Moje błędy to: pomarszczona serwetka, niedokładnie pomalowana farba, jedna warstwa lakieru do drewna, przebijająca czerń w niektórych miejscach, sztywna koronka, pomalowane metalowe zapięcie, za mocna przecierka (robiłam pierwszy raz w życiu
) i śmieszne spękania.
Ale mimo wszystkich wad lubię ją bo przedstawia moją niecierpliwość i zakręcony charakter
)
A i tutaj koszyczek z papierowej wikliny wykonany przez moją koleżankę a pomalowany przez mnie z taką samą koronką co na kuferku tylko białą
) Dzisiaj na ekranie kuferek - stara popsuta apteczka chińska .
Wiem wiem, że zrobiłam dużo błędów, ale musiałam się wyżyć "artystycznie" a tak naprawdę to nie miałam na niego żadnego pomysłu i improwizowałam, a potrzebowałam szybko nowego "pojemnika" na kosmetyki
Lubię go bo ma przegródki dzięki którym nareszcie mam ład w kosmetykach 
Moje błędy to: pomarszczona serwetka, niedokładnie pomalowana farba, jedna warstwa lakieru do drewna, przebijająca czerń w niektórych miejscach, sztywna koronka, pomalowane metalowe zapięcie, za mocna przecierka (robiłam pierwszy raz w życiu
) i śmieszne spękania.Ale mimo wszystkich wad lubię ją bo przedstawia moją niecierpliwość i zakręcony charakter
)A i tutaj koszyczek z papierowej wikliny wykonany przez moją koleżankę a pomalowany przez mnie z taką samą koronką co na kuferku tylko białą



