03-10-2013, 09:39 AM
Wasze komentarze bardzo mnie ucieszyły, bo świadczą, że efekt, który chciałam osiągnąć został mniej więcej osiągnięty.
Dominiko, to nie szablony, pasty ani reliefy - to tylko zwykły wydruk ksero. Skąd wzięłam wzory zostawiam waszej domyślności
.
Satori, to jest wycinane maksymalnie ile się da, ale nie wszystko, biały papier malowałam tą samą farbą co wazony, miejscami widać granicę między papierem a szkłem, niestety na to nie mam rady. Mogłabym wycinać wszystkie elementy z osobna ( za wyj. chryzantemy
) ale bałabym się, że potem nie ułożę wzoru tak jak należy. Mówiąc szczerze to przy precyzyjniejszych wzorach serwetka jest chyba lepsza w obróbce - i klejeniu i nawet wycinaniu.
Zuza - czarne serwetki jak najbardziej by pasowały, ale korpusy mebli mam ciemne
.
Lakierowanie - po waszych poradach chyba rzeczywiście ograniczę, tym bardziej, że lekka wypukłość wzoru nie jest tu wadą a dodatkowym "efektem artystycznym" (nie)skromnie mówiąc.
Dominiko, to nie szablony, pasty ani reliefy - to tylko zwykły wydruk ksero. Skąd wzięłam wzory zostawiam waszej domyślności
.Satori, to jest wycinane maksymalnie ile się da, ale nie wszystko, biały papier malowałam tą samą farbą co wazony, miejscami widać granicę między papierem a szkłem, niestety na to nie mam rady. Mogłabym wycinać wszystkie elementy z osobna ( za wyj. chryzantemy
) ale bałabym się, że potem nie ułożę wzoru tak jak należy. Mówiąc szczerze to przy precyzyjniejszych wzorach serwetka jest chyba lepsza w obróbce - i klejeniu i nawet wycinaniu.Zuza - czarne serwetki jak najbardziej by pasowały, ale korpusy mebli mam ciemne
.Lakierowanie - po waszych poradach chyba rzeczywiście ograniczę, tym bardziej, że lekka wypukłość wzoru nie jest tu wadą a dodatkowym "efektem artystycznym" (nie)skromnie mówiąc.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.


