05-28-2013, 05:52 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-28-2013, 06:39 PM przez Aleksandra240.)
W końcu skończyłam lampion . Na zdjęciach wychodzi marnie powiem szczerze . Mimo starań udało mi się takie fotki tylko strzelić. Fotografem to na pewno nie zostanę 
Nie wiem czy komuś sie to przyda ale dla zainteresowanych co i jak . Szybki kursik
Potrzebne materiały :
Pędzle nylonowe , tapery
Szklane naczynie
Podkład pasty 3D do spękań i pasta ( Ja użyłam pasty firmy PENTART )
konturówki ( w moim przypadku złota i perłowa STEMPERI COLOUR GEL )
Papier, serwetka lub ryżowiec . Co kto woli
Złota farba ALEENS - GOLD METALIC
Odrobina umbry
klej do decoupage lub wikol
Lakier może być zwykły akrylowy . Ale polecam podkład wodno - szklący RENESANSU
Etap I
Ja zaczynam od przygotowania i wycięcia motywu . Do wycięcia posłużyła mi zwykła miseczka kuchenna , ale równie dobrze może to być coś innego co akurat macie pod ręką . Ważne, aby pasowało kształtem do Waszego zamysłu
Etap II :
Następnie odtłuszczamy naczynie za pomocą ciepłej wody i płynu do naczyń lub denaturatu . Po osuszeniu przykładamy wycięty wcześniej papierowy motyw do kielicha . W celu sprawdzenia czy rozmiar jest na 100 % dobrej wielkości i czy nie potrzeba mu dodatkowego przycięcia . Jeśli wszystko nam pasuje to przystępujemy do odrysowania motywu na jednej z warstw zwykłej serwetki . Oczywiście tej bez nadruku
. Chodzi o to, aby przykleić tak wyciętą jedną warstwę serwetki, żeby stała się tłem dla naszego motywu, no i wyznaczała granice gdzie możemy nakładać pastę.
Przyklejając serwetkę pamiętajmy, aby robić to " promieniście " od środka . Ogólnie klejenie na powierzchniach obłych nie należy do najprostszych . Ale w tym wypadku nie przejmujmy się jeśli zrobi nam się jakieś brzydkie zagniecenie bo i tak tego nie będzie widać w efekcie końcowym .
Po wysuszeniu naszej spodniej warstwy . Przystępujemy do nakładania perłowej konturówki ( ja wycisnęłam odrobinę na środek i tapowałam w celu rozprowadzenia ) . A wszystko po to, aby uzyskać efekt zeszronienia, który będzie stanowił pół przezroczyste tło pod nasz motyw docelowy i tym samym ukryje zmarszczki powstałe przy przyklejaniu.
Etap III
Teraz przystępujemy do nałożenia podkładu pod pastę . I tu UWAGA ! . Nakładamy ją bezpośrednio na naczynie bez używania primerów . Ja nakładam ją szerokim pędzlem .Omijając miejsce motywu . Nie martwcie się smugami. Po wyschnięciu podkład staje się zupełnie przezroczysty
Można wspomóc się suszarką zarówna na tym etapie pracy jak i po nałożeniu już pasty na podkład . Producent zaleca nakładanie pasty szpachelką . Ale i tym razem skorzystałam z szerokiego pędzla . Tak jest dużo wygodniej i mam kontrole nad kładzioną warstwą
. Ale ostrożnie z ruchami ! działamy podobnie jak w przypadku crackle jednoskładnikowego . Czyli nie ciągniemy pędzlem dwa razy w tym samym miejscu ! . Jeśli podsuszymy suszarką pastę to spowoduję ona , że pęknięcia będą bardziej szerokie . W efekcie wygląda to tak
Etap IV
Naklejamy wybrany motyw . Jeśli korzystacie z tradycyjnego papieru . Pamiętajcie o jego uprzednim namoczeniu w wodzie . Tak długo aż papier przestanie się rolować . Po wyjęciu z wody trzeba go osuszyć . Najlepiej zrobić to ręcznikiem papierowym . Jeśli macie ryżowca bądz serwetkę ten proces jest zbędny . Wiadomo ! . A teraz to już sama przyjemność . Zabieramy się za cieniowania i reliefy konturówkowe . Górny brzeg naczynia pomalowałam bezpośrednio złotą farbą . A resztę ścieniowałam zasadą suchego pędzla i delikatnie miejscami przetarłam umbrą . Następnie zabrałam się za wzorek wokół motywu . I początkowo myślałam o perłowym reliefie z patynowaniem . Ale w praktyce brzydko to wyglądało . Więc wcześniejszy wzorek pociągnęłam złota konturówką .
Etap V
Lakierowanie . Możecie zrobić to każdym dowolnym lakierem od poliuretanu po lakier akrylowy . Ja użyłam podkładu wodno - szklącego Renesansu . Już kiedyś pisałam jak bardzo go lubię i dlaczego . Ale w woli przypomnienia ogłaszam wszem i wobec . Jest rewelacyjny do szkła !!! I po wypaleniu w piecu nabiera szklistego aspektu podobnie jak triple głos . Mało tego pięknie zniweluje nam pęknięcia . Więc jeśli macie zamiar go użyć to nawet stary , pęknięty kielich się nada ! I to było by na tyle . Życzę Wam owocnej pracy

Nie wiem czy komuś sie to przyda ale dla zainteresowanych co i jak . Szybki kursik
Potrzebne materiały :
Pędzle nylonowe , tapery
Szklane naczynie
Podkład pasty 3D do spękań i pasta ( Ja użyłam pasty firmy PENTART )
konturówki ( w moim przypadku złota i perłowa STEMPERI COLOUR GEL )
Papier, serwetka lub ryżowiec . Co kto woli
Złota farba ALEENS - GOLD METALIC
Odrobina umbry
klej do decoupage lub wikol
Lakier może być zwykły akrylowy . Ale polecam podkład wodno - szklący RENESANSU
Etap I
Ja zaczynam od przygotowania i wycięcia motywu . Do wycięcia posłużyła mi zwykła miseczka kuchenna , ale równie dobrze może to być coś innego co akurat macie pod ręką . Ważne, aby pasowało kształtem do Waszego zamysłu
Etap II :
Następnie odtłuszczamy naczynie za pomocą ciepłej wody i płynu do naczyń lub denaturatu . Po osuszeniu przykładamy wycięty wcześniej papierowy motyw do kielicha . W celu sprawdzenia czy rozmiar jest na 100 % dobrej wielkości i czy nie potrzeba mu dodatkowego przycięcia . Jeśli wszystko nam pasuje to przystępujemy do odrysowania motywu na jednej z warstw zwykłej serwetki . Oczywiście tej bez nadruku
. Chodzi o to, aby przykleić tak wyciętą jedną warstwę serwetki, żeby stała się tłem dla naszego motywu, no i wyznaczała granice gdzie możemy nakładać pastę.
Przyklejając serwetkę pamiętajmy, aby robić to " promieniście " od środka . Ogólnie klejenie na powierzchniach obłych nie należy do najprostszych . Ale w tym wypadku nie przejmujmy się jeśli zrobi nam się jakieś brzydkie zagniecenie bo i tak tego nie będzie widać w efekcie końcowym .
Po wysuszeniu naszej spodniej warstwy . Przystępujemy do nakładania perłowej konturówki ( ja wycisnęłam odrobinę na środek i tapowałam w celu rozprowadzenia ) . A wszystko po to, aby uzyskać efekt zeszronienia, który będzie stanowił pół przezroczyste tło pod nasz motyw docelowy i tym samym ukryje zmarszczki powstałe przy przyklejaniu.
Etap III
Teraz przystępujemy do nałożenia podkładu pod pastę . I tu UWAGA ! . Nakładamy ją bezpośrednio na naczynie bez używania primerów . Ja nakładam ją szerokim pędzlem .Omijając miejsce motywu . Nie martwcie się smugami. Po wyschnięciu podkład staje się zupełnie przezroczysty

Można wspomóc się suszarką zarówna na tym etapie pracy jak i po nałożeniu już pasty na podkład . Producent zaleca nakładanie pasty szpachelką . Ale i tym razem skorzystałam z szerokiego pędzla . Tak jest dużo wygodniej i mam kontrole nad kładzioną warstwą
. Ale ostrożnie z ruchami ! działamy podobnie jak w przypadku crackle jednoskładnikowego . Czyli nie ciągniemy pędzlem dwa razy w tym samym miejscu ! . Jeśli podsuszymy suszarką pastę to spowoduję ona , że pęknięcia będą bardziej szerokie . W efekcie wygląda to takEtap IV
Naklejamy wybrany motyw . Jeśli korzystacie z tradycyjnego papieru . Pamiętajcie o jego uprzednim namoczeniu w wodzie . Tak długo aż papier przestanie się rolować . Po wyjęciu z wody trzeba go osuszyć . Najlepiej zrobić to ręcznikiem papierowym . Jeśli macie ryżowca bądz serwetkę ten proces jest zbędny . Wiadomo ! . A teraz to już sama przyjemność . Zabieramy się za cieniowania i reliefy konturówkowe . Górny brzeg naczynia pomalowałam bezpośrednio złotą farbą . A resztę ścieniowałam zasadą suchego pędzla i delikatnie miejscami przetarłam umbrą . Następnie zabrałam się za wzorek wokół motywu . I początkowo myślałam o perłowym reliefie z patynowaniem . Ale w praktyce brzydko to wyglądało . Więc wcześniejszy wzorek pociągnęłam złota konturówką .
Etap V
Lakierowanie . Możecie zrobić to każdym dowolnym lakierem od poliuretanu po lakier akrylowy . Ja użyłam podkładu wodno - szklącego Renesansu . Już kiedyś pisałam jak bardzo go lubię i dlaczego . Ale w woli przypomnienia ogłaszam wszem i wobec . Jest rewelacyjny do szkła !!! I po wypaleniu w piecu nabiera szklistego aspektu podobnie jak triple głos . Mało tego pięknie zniweluje nam pęknięcia . Więc jeśli macie zamiar go użyć to nawet stary , pęknięty kielich się nada ! I to było by na tyle . Życzę Wam owocnej pracy


