Liczba postów: 155
Liczba wątków: 1
Dołączył: Oct 2014
Reputacja:
0
Hej, nie pisałam że Amerykanie lubią wszystko co amerykańskie, tylko że Irysy lubią wszystko co amerykańskie. Był okres że wielu Irysów wyjechało do USA, a do tej pory w oknie królowej Irl jest światełko dla Irysów wracających z Ameryki. Co do Amerykanów - wiem że lubią wiktoriański styl, szaleją za nim! Moja koleżanka z mężem kupili w USA stary dom, wyremontowali własnymi rękami w takim stylu i sprzedali za kolosalne pieniądze w 5 dni od wystawienia (jeszcze przed kryzysem).
Ale do rzeczy - co Irysy lubią? Hmmmm... Koniczynek i krzyżyków celtyckich jest w sklepach full i to raczej dla turystów atrakcyjne gifty. Skoro lubią wszystko co amerykańskie i nowoczesne, a do tego prawdziwe, współczesne Iryski (nie wszystkie oczywiście ale większosc) są zapuszczone, zaniedbane, chodzą w getrach i nike'ach na kawę do sklepu z rana, ubierają białe skarpety i czółenka na obcasie, nie mają gustu i nie wstydzą się wyjsc na dwór bez makijażu i umytych zębów, to obstawiam że zamawiają coś tandetnego i takiego, co my byśmy zjechały na forum - że nic szczególnego. Może coś z logiem jakiejś znanej firmy, albo piwem? Wymieniam co mi przychodzi do głowy: chińskie motywy (W Dublinie co druga knajpa jest chińska), koniki albo pieski, auta???
Liczba postów: 2,638
Liczba wątków: 5
Dołączył: Jan 2014
Reputacja:
5
Nie dziwię się, że się podobają i sprzedają. Wzór ponadczasowy i dla kobiety w niemalże każdym wieku. A co więcej, świetne wykonanie
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Liczba postów: 2,248
Liczba wątków: 3
Dołączył: Sep 2011
Reputacja:
15
Marilyn i Audrey są chyba ponadczasowe.
Sama lubię i to naj właśnie w biało-czarnej kolorystyce.
Liczba postów: 2,632
Liczba wątków: 0
Dołączył: Aug 2010
Reputacja:
11
Piekne. Zabralabym z Audrey bo z nich dwoch ja bardziej lubie.
Kolorystyka tez pasuje. Oddaje klimat.