Bazarek-Deco
Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 1.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pamiątki z podróży - pudełka "rowerowe" s. 25
Ja zajmuję się decu dla siebie wyłącznie. Czasem daję jako prezenty dla najbliższych. Uczę się dopiero i sprawdzam jak zachowają się różne powierzchnie pokryte farbą. Shanna ozdobiła pudełko z cieniami. Ja też lubię zmieniać przedmioty, które mnie otaczają. Zabrałam się za konewkę do podlewania kwiatów w mieszkaniu. Była wykonana ze zwykłego zielonego plastiku i chowana przed wszystkimi, bo okrutnie brzydka.Taka miniatura konewki ogrodowej.Wyrzucić szkoda.Zrobiłam na próbę. Wiem, że nie jest idealnie, ale nie chowam już jej tak głęboko do szafki pod umywalką jak poprzednio. Zastanawiam się tylko kiedy zżółknie. Lakier w aerozolu, bo przecież ciągły kontakt z wodą. Może macie jakieś metody na ozdabianie plastiku, który na domiar złego ciągle jest ochlapywany?
       
Odpowiedz
Reklama
No i o to chodzi i to jest właśnie w decou piękne - można zdobić wszystko!
A konewka jest śliczna!
Mówisz, że już jej nie chowasz tak głęboko - ja bym jej w ogóle nie chowała!!!
Daj jej jeszcze parę warstw tego psikacza i będzie dobrze Smile



No śliczna jest!
Odpowiedz
Bardzo fajnie Ci wyszła . Taki delikatny motyw . Nie chowaj jej nigdzie . Będą Ci zazdrościć - przecież nikt takiej nie ma Smile.
Odpowiedz
Pięknie! Czy nie zżółknie to nie wiadomo, ale - najwyżej zrobisz sobie nową Big Grin Ta Ci wyszła naprawdę doskonale, machnij jeszcze parę razy tym lakierem, jak radzi Vika, i powinna jakiś czas wytrzymać.
Odpowiedz
Kiedy konewka bardzo ładnie Ci wyszła Smile Zainspirowałaś mnie ! Smile ja też mam brzydką pomarańczowa konewkę, którą chowam za lodówką Big Grin
Odpowiedz
Wiem jak takie koneweczki wyglądają w realu, więc dekoracja wyszła jej na dobre. Bardzo przyjemna dla oka rzecz, choć chyba nie za bardzo Twój salon do niej pasuje Wink. Ja poważnie zastanowiłabym się nad dopasowaniem wystroju salonu do tego wesołego drobiazgu Smile.
Trudno określić jak długo konewka przetrwa, na pewno, tak jak radziły przedmówczynie, dodatkowy lakier może pomóc. Jeżeli dno nie będzie mokło w wodzie powinno być OK. Problemem może być zbyt miękki i "pracujący" plastik. W takiej sytuacji lakier z farbą może popękać i na sucho.
Jeśli tworzysz głównie dla siebie i stale się doskonalisz to za parę miesięcy bez żalu kupisz nową konewkę i ozdobisz ją jeszcze ciekawiej.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.
Odpowiedz
Reklama
Ach, prawie poczułam ten czarowny zapach lata. Przydało się przy tej paskudnej pogodzie za oknem Smile Nie lubię zimy ....
Odpowiedz
Bardzo ładna metamofroza doniczki-zdecydowanie nie powinnaś jej chować. Wiosenna jest, delikatna i taka Twoja-nikt takiej zapewne nie ma. BrawoSmile
Odpowiedz
Ale piękna ta konewka, fajny motyw. Mnie się bardzo podoba.
Odpowiedz
Konewka jest śliczna. Ma bardzo ładny, delikatny motyw Wink) Moja jest zrobiona jakieś pół roku temu i jeszcze całkiem dobrze się trzyma. Tzn nie dzieje się z nią nic a nic Wink
Kolejna szuflada pęka w szwach....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

O nas
    Forum decoupageforum.pl