Bazarek-Deco
Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje prace takie tam..
#81
Jestem cała za! Za tym co napisała Grażka i Renia!
Co to znaczy "takie czasy"? To tylko bardzo wygodna wymówka dla- powtórzę za Grażką"- fanaberii... choć ja nazwałabym to bardziej dosadnie...
Cesarka, to wbrew temu, co się powszechnie sądzi, jest operacją i bardzo poważną ingerencją zewnętrzną... Ona nie służy, jak myśli niestety wiele kobiet, zbyt wiele kobiet... uniknięciu bólu... ona ratuje życie dziecka lub matki. Jest czasem ostatnia szansą na uratowanie tychże... jest koniecznością! I tak powinno pozostać.
Zresztą... Natura... wzór niedościgniony mimo naszego poziomu nauki i techniki, właśnie tak cały akt narodzin zaplanowała... Skąd pomysł, że się w tym, najistotniejszym dla naszego być, albo nie być akcie, myliła???...
I tak, Ataner... ważniejsze w życiu jest "być", nie "mieć"...
Trochę mi ciśnienie wzrosło od rana...
Odpowiedz
Reklama
#82
Chciałoby się powiedzieć "ojtam ojtam". Kiedyś nawet usg nie było, kobiety na polu rodziły i jakoś gatunek ludzki jeszcze istnieje Wink Na I roku miałam bardzo ciekawe zajęcia-biometryczne podstawy rozwoju i wychowania, na dodatek z baaardzo ciekawą kobietką Smile Kobietka była położną i postulowała powrót do porodów domowych i naprawdę mnie to wtedy przekonywało-oczywiście wszystko zaplanowane i pod okiem właśnie takiej wyspecjalizowanej położnej. Mówiła jak to światło i hałas, zapachy, to wszyskto co dzieje się w szpitalu wpływa na takie maleństwo... A co dopiero jak takie maleństwo się przez cesarke wyciągnie z brzuchola.
Na zachodzie- w Holandii-trzeba płacić by w ogóle rodzic w szpitalu, tam właśnie rodzi się znów w domu.
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś"
Odpowiedz
#83
WitamSmile

Sorki że mnie nie było ale miałam małe zamieszanie w domu ciagłe przygotowania do narodzin malutkiej idą pełną parąSmileWłaśnie wróciłam z ktg i jestem szczęśliwa malutka ma się super ale niestety nic się nie dzieje zero rozwarcia,zero skurczy,jak to powiedziała mi moja lekarka poród naturalny daaaaleko w polu.Ale chyba bardziej zaniesie się na cesarkęw przyszłym tyg bo mam kilka wskazań.Poczytałam Was dziewczyny co piszecie na temat cesarek na życzenie i zgadzam się z Wami w 100% ja niestety jestem zdana na lekarzy decyzję.A tu moja ostatnia twórczość która doczekała się w końcu lakierowania

   
Odpowiedz
#84
o jaki piękny wróbelek! to serwetka, papier? Baaardzo by mi się taki przydał motyw...wszakże wróbelki mi bardzo bliskie... ze względu na moje nazwisko Big Grin
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś"
Odpowiedz
#85
To chyba nie jest wróbel... To raczej mazurek... Ale też wróblowaty! Big Grin

Przynależność gatunkowa ptaszka nie zmienia faktu, że doniczka ŚLICZNA!! Smile
Pozdrawiam Zuza Smile
Odpowiedz
#86
Piękny wróbelek elemelek Smile
Uśmiech jest magia - nic nie kosztuje a potrafi zdziałać cuda...
Odpowiedz
Reklama
#87
Zuza, Ty to chyba jakaś znawczyni :d Dla mnie wróbelek i tyle Big Grin
"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś"
Odpowiedz
#88
O! Na wróblach się znam - dokarmiam na balkonie całe stado, to im się dobrze przypatrzyłam! A na dodatek mój mąż interesuje się ornitologią.
Wróbel (samiec) ma białe plamki na policzkach, takie ciemne ma mazurek Smile
Pozdrawiam Zuza Smile
Odpowiedz
#89
Mazurek to ja znam tylko taki swiatecznyTongue Wiec jesli to nie wrobel to i tak urokliwa z niego pticaSmile Doniczka piekna. Fajne kolory.
Odpowiedz
#90
...znalazł w polu kartofelek,
nie za duży, nie za mały,
do zjedzenia doskonały.
Wsio ryba - Elemelek czy mazurek - ptaszek...
Doniczka z ptaszkiem jest fajowa.
A mnie się wydawało, że Ty Zyta to tak koło 20-go chyba miałaś Malenką rodzić... a tu już mowa o przyszłym tygodniu?? Pomyliłam coś? Sad
Daj znać, żebyśmy wszystkie mogły być z Wami, dziewuszki, dobrymi myślami w tym najważniejszym dniu Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

O nas
    Forum decoupageforum.pl