Obiecałam i słowa dotrzymam. Troszkę to trwało jednak coś tutaj postaram się dodać. Proszę jednako szczere opinie i budująca krytykę. Jak napisałam w wątku w witalniku decoupage pochłonął mnie jakiś ponad rok temu w miarę możliwości i wolnego czasu coś czytałam i potem naklejałam lakierowałam szlifowałam i tak w kółko. Dziś dodam kilka prac które były moimi pierwszymi a jako,że nie ma ich wszystkich aż tak dużo reszta też nie będzie jakaś wybitna dla niektórych.
Tak więc teraz dla osób o mocnych nerwach
uwaga uwaga ..!! oto i moje wymysły artystyczne
Jak tylko trochę się odkopię zgram nowsze zdjęcia i dodam . Obiecuję
Póki co opiniować krytykować i doradzać proszę w każdym temacie żebym mogła coś następnym razem lepiej podziałać
Mogłam wgrać do postu tylko 5 zdjęc więc teraz będą kolejne odsłony

I kolejne..
Trzy zdjęcia z motylami to góra i wnętrze szufladek z pudełka .




Ale po krótkim zerknięciu już widzę kilka moich ulubieńców.

póki co przedstawiam taboret kuchenny . Jako,że nie zrobiłam zdjęcia przed to na załączonym obrazku widać jego bliźniaka. Wykończyłam lakierem jachtowym śmierdziało strasznie wiem nie powinnam ale ładna pogoda była więc szybko poszło . Pod lakierem jachtowym było kilka warstw akrylowego. Musę się przekonać co i w jakim tempie żółknie więc jego brat będzie tylko akrylowym pomazany.Może te zdjęcia bardziej się nadają do wglądu.