03-29-2012, 10:37 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-30-2012, 09:34 AM przez Vika.)
Ech, Kobieto Szalona ...
wszystko ładne... ale ten wisior p.t. " Godzina Pąsowej Róży " naj...
Zeznawaj mi tu zaraz z czego ta baza? miedź? robiłaś sama? jak? odlew??
03-30-2012, 04:49 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-30-2012, 04:50 PM przez Sialona.)
he he ,,z czego baza" ? w pewnym ciuchlandzie zakupiłam wielce szkaradną zawieszkę z przyklejonymi sztucznymi bursztynkami i muszelką. Wydłubałam zawartość, dodałam łańcuszek, ,,zdekuparzowałam" i już
Co do szmateksowych nabytków, to pochwalę się torbą, którą wykonałam z materiałów zakupionych w takowym właśnie sklepie.
Materiały:torybeczka ze skaji, taka trumnowata z wyglądu + gorset z futerka farbowanego na czerwono+ ozdobne guziki =
Torebka oryginalna. Ja zakupilam sobie ksiazke jak uszyc torebki na rozne okazje. Nawet material kupilam, wiec teraz czas pomarudzic mamie, zeby pomogla
Ale wysyp dzieł twórczych świetne Torebka mnie jednak średnio leży pewnie dlatego, żem wieśniara i na modzie się nie znam. Co do odlewów, to czyniłam kiedys odlewy z cyny...prosto łatwo i przyjemnie Otóż mozna stopić cynę...takż zwykłą budowlaną, co sie gdzieś tam poniewierała, w małym garnuszku i wylać na formę, u mni eza forme robiło dno szklanki bo miałao takie ciekawe prążki...szklanka oczywiście pękła, wiec wylewałam na pękniętej. Od strony formy cyna jest piekna, gładka i błyszczaca, z wierzchu trza przelecieć wodnym papierem ściernym. Tak wykonałam ozdoby do zaproszeń i zapinki do zasłon ( wtapiałam wyprostowany spinacz biurowy) Polecam
Mam ciało osiemnastolatki...Trzymam je w tapczanie...