04-22-2014, 10:09 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-22-2014, 10:11 PM przez asik1979.)
ta szkatułka oczywiscie po przejsciach
to jej drugie życie, poprzednio były zmalowane kwiaty, pokryta jest jakimś materiałem, który nie fo konca zdarłam. okazało sie ze po nałożeniu 1 warstwy fioletowej warstwy i białej "kfiatki" wybiły
trza były malowac jeszcze raz fioletem i znowu białej, materiał w niektórych "wyszedł"
zastanawiam sie czy mozna robic deco bez "przebojów"
to jej drugie życie, poprzednio były zmalowane kwiaty, pokryta jest jakimś materiałem, który nie fo konca zdarłam. okazało sie ze po nałożeniu 1 warstwy fioletowej warstwy i białej "kfiatki" wybiły
trza były malowac jeszcze raz fioletem i znowu białej, materiał w niektórych "wyszedł"
zastanawiam sie czy mozna robic deco bez "przebojów"


