czas odświeżyć wątek
paczuszka z Szkocji jeszcze nie dotarła, za to zrobiłam na szybko trzy magnesiki dla mojego dobrego znajomego ze studiów jeszcze, spotkaliśmy się po dłuższym czasie. Okazuje się że za kilka dni wyjeżdza z żoną i swoją malutką córeczką na ponad rok do Stanów, więc będą mieć miły akcent na lodówce
miałam nosa że je zrobiłam 
paczuszka z Szkocji jeszcze nie dotarła, za to zrobiłam na szybko trzy magnesiki dla mojego dobrego znajomego ze studiów jeszcze, spotkaliśmy się po dłuższym czasie. Okazuje się że za kilka dni wyjeżdza z żoną i swoją malutką córeczką na ponad rok do Stanów, więc będą mieć miły akcent na lodówce
miałam nosa że je zrobiłam 


