11-21-2014, 01:37 PM
Śliczna, wesoła praca, fajny pomysł, świetne paski na dole. Natomiast też mnie trochę "gryzą" w oczy te niedoróbki, o których napisała Vika. Brak wygładzenia drewienka, przez co malowanie też nie jest takie ładne. Ja mam sprawdzoną metodę dla leniwych
Nie szlifuję drewna przed pierwszą warstwą farby (no chyba, że jest naprawdę bardzo nierówne i ma jakieś drzazgi), tylko przeciągam jedną warstwą akrylówki i jak wyschnie, to szlifuję. Wtedy masz z głowy i usunięcie nierówności, i doskonałe przygotowanie pod klejenie. Druga warstwa farby już zazwyczaj wygląda idealnie. Niedomalowania ja widzę np. w środku przy krawędziach, kolor nie jest równomiernie rozłożony.
Szynę w takim pudełku trzeba natomiast dokładnie wyszlifować papierem, najpierw grubszym, potem drobnym, żeby pokrywka gładko chodziła, no i tam faktycznie raczej nie malujemy ani nie lakierujemy.
Lakier - nie chodzi o to, jaki, tylko ewidentnie za mało warstw.
No to się powymądrzałam, a praca i tak mi się podoba
Nie szlifuję drewna przed pierwszą warstwą farby (no chyba, że jest naprawdę bardzo nierówne i ma jakieś drzazgi), tylko przeciągam jedną warstwą akrylówki i jak wyschnie, to szlifuję. Wtedy masz z głowy i usunięcie nierówności, i doskonałe przygotowanie pod klejenie. Druga warstwa farby już zazwyczaj wygląda idealnie. Niedomalowania ja widzę np. w środku przy krawędziach, kolor nie jest równomiernie rozłożony.Szynę w takim pudełku trzeba natomiast dokładnie wyszlifować papierem, najpierw grubszym, potem drobnym, żeby pokrywka gładko chodziła, no i tam faktycznie raczej nie malujemy ani nie lakierujemy.
Lakier - nie chodzi o to, jaki, tylko ewidentnie za mało warstw.
No to się powymądrzałam, a praca i tak mi się podoba


