02-09-2015, 09:47 PM
Rzeczywiście, nie wszystko zgrało...
Maki piękne, zwiewne i delikatne zupełnie zostały przytłoczone ciężkimi i ciemnymi spękaniami, a - jeśli w ogóle - to aż się proszą delikatne, cieniutkie jak włos linie pęknięć o dużych okach, wypełnione srebrem lub jasnym zlotem, takie na wzór słonecznych promieni...
Chustecznik poza tym, że przydałoby mu się szlifowanie i lakier jeszcze, to jakoś do mnie też nie przemawia, a szczególnie bok z medalionem.
Wybacz, ale nieodparcie nasuwa mi się myśl o niedokończeniu pracy.
Za to podoba mi się zieleń na nim
Maki piękne, zwiewne i delikatne zupełnie zostały przytłoczone ciężkimi i ciemnymi spękaniami, a - jeśli w ogóle - to aż się proszą delikatne, cieniutkie jak włos linie pęknięć o dużych okach, wypełnione srebrem lub jasnym zlotem, takie na wzór słonecznych promieni...
Chustecznik poza tym, że przydałoby mu się szlifowanie i lakier jeszcze, to jakoś do mnie też nie przemawia, a szczególnie bok z medalionem.
Wybacz, ale nieodparcie nasuwa mi się myśl o niedokończeniu pracy.
Za to podoba mi się zieleń na nim


