06-17-2015, 12:33 AM
Malola, a pamiętasz moje serce. Dobrze, że Nata kazała wypełniać i zmywać, bo później to już była istna gęstwina spęków. A w domu... skubaniutki ciagle pekał. I magiczna rada Naty "trzeba wyczuć moment" - weź tu wyczuj człowieku...


