10-15-2015, 09:31 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-15-2015, 09:33 AM przez Tinuviel.)
Z papierem wodnym robię tak, że moczę go wodą (dość obficie) i szlifuję przedmiot. Wytwarza się taka maź, ale tak powinno być (gdzieś tutaj o tym wyczytałam). Jak skończę to przecieram mokrą ściereczką żeby zebrać maź, a później suchą. Ale ja to dopiero raczkuję w decou, więc nie wiem czy dobrze kombinuję 
Też mam trochę problem z tymi dołeczkami (ale u mnie trochę inaczej wyglądają), bo nakładam wiele warstw lakieru, szlifuję też sporo (zarówno na sucho, ale też i wodnym papierem), ale i tak się pojawiają. Póki co mam cierpliwość i jeszcze próbuję z tym lakierowaniem. Chyba jestem już blisko (oby)

Też mam trochę problem z tymi dołeczkami (ale u mnie trochę inaczej wyglądają), bo nakładam wiele warstw lakieru, szlifuję też sporo (zarówno na sucho, ale też i wodnym papierem), ale i tak się pojawiają. Póki co mam cierpliwość i jeszcze próbuję z tym lakierowaniem. Chyba jestem już blisko (oby)
____
"Nie tylko sztuka i wiedza, ale także cierpliwość musi być częścią dzieła."
- Johann Wolfgang Goethe
"Nie tylko sztuka i wiedza, ale także cierpliwość musi być częścią dzieła."
- Johann Wolfgang Goethe


