03-19-2016, 02:01 PM
Całkiem niespodziewanie dostałam zamówienie na zakładkę. Ale to jaką... zamawiająca to chyba bardzo zakręcona osoba, bo napisała mi dosłownie całą litanię co by chciała aby było na tej zakładce i dlaczego. Oj ciężko mi było bo chciałam to wszystko co ona chciała zamieścić ale żeby to jednocześnie miało ręce i nogi i jakoś wyglądało
no bo miały być pewne grafiki, zupełnie ze sobą nie związane, ale każda znaczyła "coś"...miało być w różu bo obdarowana lubi róż, srebrne akcenty bo lubi też srebro
no i miało być wesoło bo obdarowana to wesoła i bardzo energiczna osoba
no i oczywiście dedykacja. Oj miałam orzech do zgryzienia, a czasu nie dużo bo 5 dni na wszystko
I powstała taka oto zakładka. Grafiki to oczywiście transfer, uparłam się aby były czarnobiałe, bo już za dużo by tego wszystkiego było. Triliard kropeczek srebrno-kolorowych aby rozweselić całość i jakoś połączyć te grafiki, no i srebrne koraliki jako deyndadełka
Wykończona całość na wysoki połysk.
no bo miały być pewne grafiki, zupełnie ze sobą nie związane, ale każda znaczyła "coś"...miało być w różu bo obdarowana lubi róż, srebrne akcenty bo lubi też srebro
no i miało być wesoło bo obdarowana to wesoła i bardzo energiczna osoba
no i oczywiście dedykacja. Oj miałam orzech do zgryzienia, a czasu nie dużo bo 5 dni na wszystko
I powstała taka oto zakładka. Grafiki to oczywiście transfer, uparłam się aby były czarnobiałe, bo już za dużo by tego wszystkiego było. Triliard kropeczek srebrno-kolorowych aby rozweselić całość i jakoś połączyć te grafiki, no i srebrne koraliki jako deyndadełka
Wykończona całość na wysoki połysk.

