02-08-2013, 05:41 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-08-2013, 05:42 PM przez craftingbydominique.)
ok, to zostawiam temat.
tylko powiem, ze u mnie zawsze sie zaczyna od pierwszego koloru, potem jest drugi, trzeci, potem papier i inne kombinejszyn. odkad przestalam sie trzymac kurczowo projektu w glowie, to zaczelo jakos wychodzic. palce same robia, bo ja glownie palcami maluje i kleje. lakier tylko pedzlem
czyli tak wlasnie ma byc, spontanicznosc w rodzeniu sie kolejnych krokow.
ps. bardzo podziwiam tworczynie, ktore maja i kolor farby, i rodzaj przecierek, i gdzie, jaki motyw bedzie polozony, itp.. od a do z przemyslany i konsekwentnie dlubia az do wspanialego efektu koncowego, u mnie tylko zywiol.
tylko powiem, ze u mnie zawsze sie zaczyna od pierwszego koloru, potem jest drugi, trzeci, potem papier i inne kombinejszyn. odkad przestalam sie trzymac kurczowo projektu w glowie, to zaczelo jakos wychodzic. palce same robia, bo ja glownie palcami maluje i kleje. lakier tylko pedzlem
czyli tak wlasnie ma byc, spontanicznosc w rodzeniu sie kolejnych krokow.ps. bardzo podziwiam tworczynie, ktore maja i kolor farby, i rodzaj przecierek, i gdzie, jaki motyw bedzie polozony, itp.. od a do z przemyslany i konsekwentnie dlubia az do wspanialego efektu koncowego, u mnie tylko zywiol.


