08-19-2013, 11:02 AM
Grarut, żelazko czyni cuda
Duuuużo razy to prasowałam...
Oli, pokaę pokaę
Nie omieszkam oczywiście, ale jeszcze nie skończyłam. Lakierowałam i lakierowałam i oczywiście głupia baba pośpieszyłam się, odwróciłam na wieczko zanim dobrze wyschło, powgniatałam świeży lakier, no więc ścierny i apiać...
Mam nadzieję dzisiaj to skończyć, ale to dopiero wieczorem, liczyłam na to, że długi weekend wystarczy, no ale w decu cudów nie ma, jak coś ma wyschnąć to musi wyschnąć...
Duuuużo razy to prasowałam...Oli, pokaę pokaę
Nie omieszkam oczywiście, ale jeszcze nie skończyłam. Lakierowałam i lakierowałam i oczywiście głupia baba pośpieszyłam się, odwróciłam na wieczko zanim dobrze wyschło, powgniatałam świeży lakier, no więc ścierny i apiać...Mam nadzieję dzisiaj to skończyć, ale to dopiero wieczorem, liczyłam na to, że długi weekend wystarczy, no ale w decu cudów nie ma, jak coś ma wyschnąć to musi wyschnąć...


